Założę się o każde pieniądze , że nie zdajecie sobie sprawy ilu znacie ludzi chorych psychicznie.

Nie mówię tu o prostej depresji. Depresja wydaje się być nagłaśniana bez żenady , nawet do pewnego stopnia modna. Media ostrzegają, dziennikarze nie boja się o niej mówić. Ale choroba  afektywna dwubiegunowa , czy zaburzenia psychotyczne. Zdziwilibyście się ilu pozornie normalnie wyglądających ludzi ma tzw. objawy wytwórcze. Wielu widziałam a na ulicy bym nie odróżniła.

Z drugiej strony jak to się człowiekowi bierze. Nadmierna wrażliwość często połączona z wyjątkowymi zdolnościami twórczymi, często nieprzeciętna inteligencja.

Wariaci bywają wredni, złośliwi i  potrafią manipulować innymi ludźmi. Często zbierani w małe społeczności naśladujące rzeczywistość co  prowadzi do eskalacji konfliktów.

Ale nie ukrywajmy są również tak zwani normalni wariaci. Ludzie na co dzień borykający się z chorobą. Których codzienne  życie nie jest proste często samotne i pełne niezrozumienia ze strony najbliższych i otoczenia. I tych nie rozpoznajecie szczególnie. Nieświadomie dobrze się maskują. Przemykają się pod ścianami bo za wszelka cenę chcą mieć spokój. Więc ich nie szarpcie i nie szturchajcie.